I C 317/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Piszu z 2025-12-11

Sygn. akt I C 317/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 grudnia 2025 r.

Sąd Rejonowy w Piszu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Anna Lisowska

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Judyta Masłowska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2025 roku

sprawy z powództwa I. W. (1)

przeciwko Polskiemu Biuru Ubezpieczeń Komunikacyjnych z siedzibą w W.

o zapłatę

o r z e k a:

I.  Zasądza od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych z siedzibą w W. na rzecz powódki I. W. (1) kwotę 40 000 zł (czterdzieści tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11.12.2025r. do dnia zapłaty.

II.  Oddala powództwo w pozostałej części.

III.  Zasądza od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych z siedzibą w W. na rzecz powódki I. W. (1) kwotę 3 634 zł (trzy tysiące sześćset trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

IV.  Nakazuje ściągnąć od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Piszu kwotę 8 189,23 zł (osiem tysięcy sto osiemdziesiąt dziewięć złotych) tytułem opłaty od pozwu , od uiszczenia której powódka była zwolniona i brakujących zaliczek na poczet opinii biegłych pokrytych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego w Piszu.

sędzia Anna Lisowska

Sygn. akt I C 317/24

UZASADNIENIE

I. W. (1) wystąpiła z powództwem przeciwko Polskiemu Biurowi Ubezpieczycieli Komunikacyjnych o zapłatę kwoty 40 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 17 listopada 2023 roku do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu wskazała, że w dniu 24 sierpnia 2023 roku na trasie B.D. doszło do zdarzenia drogowego. Kierujący samochodem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) D. M. naruszył umyślnie zasady ruchu drogowego znacznie przekraczając prędkość. W konsekwencji utracił on panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. L. W. (1), będącym jednym z pasażerów samochodu, wskutek odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.

W wyniku śmierci L. W. (1) na skutek powyższego zdarzenia została zerwana więź rodzinna łącząca powódkę ze zmarłym. Po jego odejściu powódka popadła w głęboką rozpacz oraz przygnębienie, każdego dnia odczuwając brak ukochanej osoby i myśli o tym co się stało.

Powódka wraz z rodziną zamieszkiwała z L. W. (1) w tym samym domu. Z tego też powodu spędzali ze sobą bardzo dużo czasu. Wspólnie gospodarowali przydomową działką, jeździli na rodzinne zakupy. L. W. (1) uczył powódkę wielu rzeczy, co bardzo umacniało ich więź.

Powódka pismem z 12 października 2023 roku zgłosiła likwidatorowi (...) S.A. zaistniałą szkodę i wezwała go do zapłaty na jej rzecz zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu śmierci L. W. (1). (...) S.A. decyzją z 4 stycznia 2024 roku odmówił przyznania jej świadczenia kompensacyjnego. Powódka 12 stycznia 2024 roku wystosowała reklamację od pierwotnego rozstrzygnięcia. Decyzją z 2 lutego 2024 roku likwidator szkody podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i odmówił powódce wypłaty zadośćuczynienia.

W odpowiedzi na pozew pozwany Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wniósł o oddalenie powództwa w całości.

Pozwany wskazał, że powódka w dniu śmierci poszkodowanego nie była w związku małżeńskim z synem zmarłego – A. W. (1), wobec czego nie była ona członkiem rodziny. Pozwany podał, że więzi łączące powódkę z tragicznie zmarłym teściem nie stanowiły wystarczającej podstawy do przyznania zadośćuczynienia po jego śmierci. Ponadto powódki nie wykazała, że stosunki z poszkodowanym L. W. (1) były na tyle bliskie i zażyłe, aby doszło do naruszenia dobra osobistego powódki.

Z ostrożności procesowej pozwany podniósł zarzut przyczynienia się poszkodowanego do zwiększenia rozmiarów szkody w wysokości 70 % z uwagi na wysokie prawdopodobieństwo niezapięcia przez poszkodowanego pasów bezpieczeństwa.

Pozwany zakwestionował wysokość roszczenia. Ponadto wskazał, że roszczenie wygasło, gdyż na mocy wyroku z 6 lutego 2024 roku w sprawie II K 467/23 Sąd Rejonowy w Piszu II Wydział Karny zasądził na rzecz powódki od sprawcy szkody nawiązkę w wysokości 10 000 złotych.

Pozwany zakwestionował również żądanie strony powodowej co do odsetek ustawowych.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 24 sierpnia 2023 roku D. M. na trasie B.D., kierując samochodem osobowym marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) spowodował nieumyślnie wypadek w ten sposób, że naruszył umyślnie zasady ruchu drogowego przekraczając znacznie dopuszczalną prędkość na wskazanym odcinku drogi, prowadząc pojazd z prędkością nie zapewniająca panowania nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo, w następstwie czego pasażer pojazdu L. W. (1) doznał masywnego urazu wszystkich okolic ciała z pełną dekapitacją na jaki złożyły się m.in. złamanie kości ramieniowej lewej, dwumiejscowego, dwumiejscowe złamanie kości ramieniowej lewej, oderwanie głowy (dekapitacji) na wysokości pierwszego kręgu szyjnego, rozerwanie skóry twarzoczaszki, zmiażdżenie kości twarzoczaszki – kości jarzmowych, kości oczodołów, kości szczękowej, żuchwy i kości podniebienia twardego, wyłamanie protezy zębowej, wyłamanie zębów zmiażdżenie kości podstawy dołu przedniego, złamanie kości czołowej, rozerwanie opony mięśni szyi, rozerwanie tchawicy, rozerwanie krtani, dwumiejscowe złamanie mostka, złamanie wszystkich żeber strony lewej, rozerwanie worka osierdziowego, rozerwanie lewej kopuły przepony, rozerwanie śledziony, rozerwanie wątroby, skutkujących śmiercią.

(dowód: odpis skrócony aktu zgonu k. 11, odpis wyroku z 6.02.2024r. k. 12-12v)

Przed wypadkiem L. W. (1) siedział na tylnym siedzeniu po stronie lewej. W wyniku wypadku doszło m.in. do deformacji dachu z lewej strony pojazdu waz z jego rozerwaniem nad otworem drzwi tylnych lewych i rozerwaniem słupka centralnego, tylnego lewego. Wyrwane zostały ponadto koło tylne lewe z deformacją felgi od wewnętrznej strony pojazdu, a także drzwi tylne lewe, wraz z zawiasami, które odnalezione zostały w rowie w pobliżu dużego kamienia i uszkodzonego drzewa, ze śladami czerwonej substancji na gałęzi. Opisane powyżej uszkodzenia pojazdu świadczą o dużej sile, która działała w okolicy tylnej lewej, czyli w miejscu, w którym siedział L. W. (1). Charakter stwierdzonych deformacji świadczy o działaniu na pokrzywdzonego siły wypychającej go w stronę lewą. Podczas wypadku na poruszający się samochód działały siły, które podczas wyrwania lewych tylnych drzwi mogły doprowadzić do dekapitacji, na skutek kontaktu głowy z elementami karoserii. Dekapitacja z kolei mogła ułatwić wysunięcie się ciała spod pasa piersiowego i w dalszej konsekwencji poza samochód. Nie można też wykluczyć jednoznacznie, że w pierwszej kolejności mogło dojść do wysunięcia się lewej kończyny górnej poza samochód w trakcie wyrwania drzwi tylnych lewych, a następnie „wyciągnięci” L. W. (1) z samochodu, przy zapiętych pasach bezpieczeństwa, z następową dekapitacją i powstaniem pozostałych obrażeń na skutek kontaktu z elementami krajobrazu lub przygniecenia przez samochód, w trakcie jego dalszego przemieszczania się.

Poszkodowany miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Zostały one przecięte i odpięte w trakcie oględzin pojazdu.

(dowód: opinia sądowo-lekarska k. 76-93)

W dniu 6 października 2023 roku I. W. (1) (poprzednio B.) zawarła związek małżeński z A. W. (1).

(dowód: odpis skrócony aktu małżeństwa k. 13)

A. W. (1) i I. W. (1) są w związku 14 lat. Mieszkali w tym samym bloku co L. W. (1). W związku z tym członkowie rodziny widywali się niemal każdego dnia.

L. W. (1) spędzał z I. W. (1), partnerką swojego syna A. W. (1), więcej czasu niż ze swoim synem. Traktował ją jak swoją córkę. Miał z nią lepszy kontakt niż ze swoją córką biologiczną. I. W. (1) traktowała L. W. (1) jak swojego ojca.

I. W. (1) pomagała L. W. (1) w pracy na działce, w zakupach oraz woziła go do lekarza. L. W. (1), gdy potrzebował pomocy, w pierwszej kolejności zwracał się do partnerki swojego syna, nie zaś do syna.

I. W. (1) wychowywała się w domu dziecka. Była wdzięczna L. W. (1) za ciepłe przyjęcia do rodziny jej i jej dzieci z poprzedniego związku. Czuła, że jest mu bliska, a także, że bliskie mu są jej dzieci, które traktował jak własne wnuki. I. W. (1) dzieliła się z nim swoimi zmartwieniami, zdradzała mu swoje sekrety. Doceniała to, że służył jej radą.

W momencie śmierci L. W. (1), I. W. (1) była zagranicą. Straciła przytomność gdy dowiedziała się o jego śmierci. Szybko wróciła do Polski. W trakcie pogrzebu trafiła do szpitala z uwagi na swój stan emocjonalny, jednak wypisała się a żądanie, aby być z rodziną.

I. W. (1) po śmierci L. W. (1) była w trudnym stanie psychicznym. Nadal przyjmuje leki uspokajające wydawane bez recepty.

I. W. (1) trudno się pogodzić ze śmiercią L. W. (1), z którym miała bliską relację i którego traktowała jak ojca. Często odwiedza jego grób.

(dowód: zeznania świadka A. W. (1) e-protokół 8.10.2024r. [00:04:26], [00:05:05], [00:05:27], [00:05:52], [00:06:21], [00:06:48], [00:07:58], [00:11:09],[00:11:29], [00:12:20], [00:13:10], [00:13:56], [00:14:22], [00:15:00], [00:16:47], [00:17:47] k. 61-61v, przesłuchanie powódki I. W. (1) e-protokół z 8.10.2024r. [00:19:54], [00:20:10, [00:20:26], [00:20:41], [00:22:46], [00:24:09], [00:25:48], [00:26:44], [0:27:35], [00:29:21], [00:31:58] k. 62)

Między I. W. (1), a L. W. (1) istniała silna, głęboka i trwała więź emocjonalna o charakterze rodzinnym. Ze względu na wychowanie I. W. (1) w domu dziecka, która nie miała relacji z biologicznymi rodzicami, L. W. (1) odegrał w jej życiu rolę ojca.

Relacja ta miała cechy przysposobienia psychologicznego – zmarły uczył I. W. (1) podstawowych umiejętności życiowych, wprowadzał ją w świat wartości rodzinnych, deklarował jej przynależność do rodziny. I. W. (1) opiekowała się nim w chorobie, towarzyszyła w podróżach, woziła do lekarzy, monitorowała przyjmowanie leków.

Śmierć L. W. (1) była dla I. W. (1) była wydarzeniem traumatycznym, które wywołało silną, zaburzoną reakcję żałoby. Od momentu jego śmierci relacjonuje powracające sny o zmarłym, problemy ze snem i zasypianiem, stosownie leków uspokajających, objawy lęku i poczucie winy, trudności z zaakceptowaniem straty.

Objawy wskazują na zaburzoną adaptację do straty. Obecność natrętnych myśli, objawów somatycznych i dysregulacji emocjonalnej może świadczyć o charakterze żałoby patologicznej.

Skutki śmierci L. W. (1) mają charakter długofalowy i mogą prowadzić do trwałych zmian w funkcjonowaniu psychicznym I. W. (1). Istnieje ryzyko rozwoju wtórnych zaburzeń lękowych, depresyjnych lub somatyzacyjnych. Doświadczenie to zburzyło strukturę bezpieczeństwa emocjonalnego powódki, szczególnie istotną w kontekście jej wcześniejszych braków rodzinnych.

Więź emocjonalna między I. W. (1), a L. W. (1) miała charakter analogicznych do typowych relacji między ojcem a córką.

(dowód: opinia biegłej k. 123-125, opinia uzupełniająca k. 155-159)

Pismem z 12 października 2023 roku I. W. (1) wezwała (...) Spółkę Akcyjną V. (...) do zapłaty zadośćuczynienia za śmierć L. W. (1).

Decyzją z 4 stycznia 2024 roku ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania I. W. (1). Ubezpieczyciel wskazał, że w dniu śmierci L. W. (1) I. W. (1) nie była w związku z A. W. (1), wobec czego nie była ona członkiem rodziny.

I. W. (1) złożyła reklamację od powyżej decyzji 12 stycznia 2024 roku. Ubezpieczyciel w odpowiedzi na reklamacje z 2 lutego 2024 roku podtrzymał swoje uprzednie stanowisko.

(dowód: pismo z 12.10.2023 r. k. 14-16, decyzja k. 17-17v, reklamacja k. 18-19v, odpowiedź na reklamację k. 20-21)

Sąd zważył, co następuje:

W przedmiotowej sprawie zdarzeniem wywołującym szkodę niemajątkową na osobie, której naprawienia dochodzi powódka był wypadek drogowy, do którego doszło w dniu 24 sierpnia 2023 roku na trasie B. - D., na skutek którego śmierć poniósł L. W. (1).

Zgodnie z treścią art. 436 § 1 k.c., odpowiedzialność samoistnego posiadacza za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu kształtuje się na zasadzie winy. Bezspornym jest, że kierujący samochodem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) sprawca wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w podmiocie zagranicznym.

Odpowiedzialność pozwanego w stosunku do powódki wynika z zawartej umowy ubezpieczenia OC pojazdu sprawcy wypadku. W świetle art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia.

Zgodnie z art. 123 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych odpowiada za szkody, które miały miejsce na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz powstały w związku z ruchem pojazdów mechanicznych zarejestrowanych w państwach, których biura narodowe są sygnatariuszami Jednolitego Porozumienia między Biurami Narodowymi – Regulaminu Wewnętrznego. Legitymacja pozwanego była bezsporna.

Strona powodowa wywodziła swoje roszczenie z przepisu art. 446 § 4 k.c., w myśl którego, Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zarówno w doktrynie, jak i judykaturze za ugruntowany uznać należy pogląd, w myśl którego, o tym, czy dana osoba jest osobą najbliższą zmarłego, nie decyduje tylko formalne pokrewieństwo, ale istnienie więzi wskazującej właśnie na bliskość relacji tych osób. Ustawowe pojęcie „najbliższego członka rodziny zmarłego” nie musi być tożsame z istnieniem faktycznego pokrewieństwa bądź stosunku powinowactwa pomiędzy zmarłym a powodem. Przepis art. 446 k.c. operuje bowiem pojęciem rodziny w szerokim znaczeniu. Wykładnia ta uwzględnia zmiany społeczno-obyczajowe w stosunkach rodzinnych i ewolucję rozumienia rodziny, jako małej grupy społecznej powiązanej poczuciem wspólności, także gospodarczej oraz bliskości osobistej. Do kategorii faktów umożliwiających dokonanie ocen w tym względzie zaliczyć wypada takie dane jak: wiek, sposób dotychczasowego życia powoda, jego miejsce zamieszkania, częstotliwość i charakter kontaktów z bliską osobą zmarłą (osobiste, telefoniczne, korespondencyjne etc.), a także tryb życia bliskiej osoby zmarłej, jej indywidualne możliwości i rodzaj wpływu na życie i zamierzenia na przyszłość powoda, etc. Bycie najbliższym członkiem rodziny zmarłego oznacza, że między nim a stroną powodową istniała silna, pozytywna więź emocjonalna.

W ocenie Sądu, w świetle dokonanych ustaleń faktycznych nie budzi wątpliwości, że powódka była dla zmarłego najbliższym członkiem rodziny. I. W. (1) łączyły z L. W. (1) – ojcem jej wieloletniego partnera serdeczne, bliskie relacje, oparte na zaufaniu, trosce, wsparciu i pomocy. Relacja ta przypominała relację ojciec-córka i nosiła cechy przysposobienia psychicznego. Nie sposób podzielić przy tym zapatrywania pozwanego, że relacja ich łącząca nie mieści się w granicach wyznaczonych art. 446 § 4 k.c. Wysuwając powyższy wniosek pozwany zdaje się nie dokonywać głębszej analizy relacji łączącej wymienione wyżej osoby, a skupia się na stereotypach związanych ze standardową relacją partnerka syna – ojciec partnera. Prawdą jest, że w momencie śmierci L. W. (1) I. W. (1) i A. W. (1) nie byli jeszcze małżeństwem. Jednakże I. W. (1) i A. W. (1) byli parą przez wiele lat, a w 6 października 2023 roku, niespełna dwa miesiące od tragicznego wydarzenia, zawarli związek małżeński. Nie sposób się przy tym zgodzić, że jedynie formalne więzy powinowactwa zasługują na ochronę. Relacja między powódką a zmarłym trwała od długiego czasu, a zawarcie przez powódkę małżeństwa z synem zmarłego nie stanowiło przeistoczenia, który dopiero od tej chwili miałby powodować rzeczywiste cierpienie powódki po stracie L. W. (1) ani nadawać tej relacji szczególny charakter.

Istotą zadośćuczynienia jest wynagrodzenie szkody niemajątkowej (krzywdy) po utracie osoby bliskiej – zmarłej wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Roszczenie to ma na celu pomóc najbliższej rodzinie zmarłego dostosować się do nowej rzeczywistości. Zadośćuczynienie ma zatem kompensować nie tyle doznany ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej, lecz przedwczesną utratę członka rodziny. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy także mieć na względzie średni przewidywany czas życia zmarłego członka rodziny, zamieszkiwanie ze zmarłym i pozostawanie z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, posiadanie przez uprawnionego innych członków rodziny, rodzaj zdarzenia powodującego śmierć osoby najbliższej, jego okoliczności, kwestię wykrycia i ukarania sprawcy czynu niedozwolonego będącego przyczyną śmierci osoby najbliższej. Rozmiar krzywdy determinują również takie czynniki jak poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, czy też stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania. Należy mieć także na uwadze, że choć samo zdarzenie sprawcze, jakim jest śmierć człowieka, ma charakter jednorazowy, to negatywne skutki związane z utratą osoby bliskiej nie są zamknięte w określonych ramach czasowych i nie ograniczają się do ujemnych przeżyć na konkretną datę. Jeśli osobami bliskimi zmarłego są osoby dorosłe, to z reguły krzywda związana z tym zdarzeniem jest uświadamiana przez poszkodowanych od samego początku, od momentu powzięcia wiadomości o śmierci osoby bliskiej, które już samo w sobie jest poważnym wstrząsem psychicznym. Krzywda ta jest wówczas najsilniej odczuwana także z tego względu, że pomiędzy zmarłym i jego bliskimi istnieją trwające często wiele lat określone i to dwukierunkowe więzi rodzinne. Natomiast wraz z upływem czasu ujemne doznania osób dorosłych związane ze śmiercią osoby bliskiej ulegają naturalnemu osłabieniu. Podkreśla się ponadto, że w każdym wypadku wysokość zadośćuczynienia powinna zostać ustalona z uwzględnieniem okoliczności, że śmierć każdej osoby jest zdarzeniem pewnym, które prędzej, czy później musi nastąpić. Tym samym zadośćuczynienie przewidziane w powołanym przepisie rekompensuje w istocie jedynie wcześniejszą utratę członka rodziny ( por. m.in. wyrok SA w Szczecinie z dnia 10 kwietnia 2014 roku, I ACa 40/14, LEX; wyrok SA w Łodzi z dnia 28 maja 2013 roku, I ACa 98/13, LEX; cyt. wyrok SA Łodzi z dnia 14 października 2010 roku; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 21 lutego 2013 roku, I ACa 60/13, LEX).

Orzekając o wysokości zadośćuczynienia Sąd wziął również pod uwagę, że jego istotą jest wynagrodzenie szkody niemajątkowej (krzywdy) po utracie osoby bliskiej – zmarłej wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia i w konsekwencji naruszenie wskazanego wyżej dobra osobistego. Roszczenie to ma na celu pomóc najbliższej rodzinie zmarłego dostosować się do nowej rzeczywistości. Ustalając wysokość tego świadczenia należy mieć na względzie, że przepis art. 446 § 4 k.c. nie wiąże wystąpienia krzywdy ze szkodą ujętą w kategoriach medycznych. W kontekście powyższego uznać należy, że Kodeks cywilny nie odwołuje się do kryterium bólu zakładając, że utrata osoby najbliższej zawsze wywołuje ból, który to fakt nie wymaga żadnego dowodu (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 18 czerwca 2014 roku, I ACa 479/14, LEX). Istotne są natomiast m.in. rodzaj naruszonego dobra osobistego, stopień jego naruszenia, zakres negatywnych konsekwencji wynikających z faktu naruszenia dobra osobistego, jak również stopień winy sprawcy naruszenia (por. wyrok SN z dnia 24 stycznia 2008 roku, I CSK 319/07, Monitor Prawniczy 2008/4/172; wyrok SA w Łodzi z dnia 29 sierpnia 2013 roku, I ACa 359/13, LEX).

Zadośćuczynienie winno mieć charakter kompensacyjny, ale jednocześnie wysokość tego świadczenia winna być utrzymana w rozsądnych granicach, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności konkretnego przypadku (wyrok SA we Wrocławiu z dnia 10 czerwca 2014 roku, I ACa 497/14, LEX). Jak wyjaśnił przy tym Sąd Najwyższy, krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej, dlatego każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego (por. wyrok SN z dnia 10 maja 2012 roku, IV CSK 416/11, LEX). Należy mieć również na względzie okoliczność, że roszczenie najbliższych członków rodziny zmarłego o przyznanie stosownego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, które zmierza do zaspokojenia szkody niematerialnej, jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia o przyznanie stosownego odszkodowania. Nie wymaga ono wykazania szkody majątkowej polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek wynikłego z czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowa (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 października 2009 roku, I PK 97/09, L. ).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że powódka była emocjonalnie bardzo związana z L. W. (1). Zmarły czynnie uczestniczył w życiu powódki, miała z nim stały, bliski kontakt. Przez wiele lat mieszkali w tym samym bloku, widując się niemal codziennie. L. W. (1) wspierał ją i jej męża w ich codziennym życiu, Spędzali wspólnie wszystkie święta i uroczystości rodzinne, spędzali wspólnie wolny czas, wyjeżdżali razem na działkę.

Jak ważny był L. W. (1) w życiu powódki świadczy fakt, że powódka po tragicznej śmierci teścia stała się bardziej nerwowa. Między zmarłym a powódką wytworzyły się naturalne, pozytywne i głębokie więzi rodzinne, które trwały niezmiennie aż do dnia tragicznego wypadku. Śmierć L. W. (1) była ciosem dla powódki, powódka była w szoku. Nie pogodziła się ona z doznaną stratą, z uwagi na problemy ze snem zmuszona była zażywać leki uspokajające. Do chwili obecnej na wspomnienie teścia powódka popada w rozrzewnienie, co prowadzi do wniosku, że zostały spełnione przesłanki z art. 446 § 4 k.c. warunkujące przyznanie zadośćuczynienia.

Przy ustalaniu wysokości należnego powódce zadośćuczynienia wzięto pod uwagę fakt, że nagła, nieoczekiwana i tragiczna śmierć L. W. (1), pozostawiła trwały ślad w psychice powódki. Zmarły jest ciągle obecny we wspomnieniach powódki i ta nie pogodziła się ostatecznie z jego śmiercią, cały czas odczuwając jego brak. Regularnie odwiedza jego grób i wspomina go. Przyznając zadośćuczynienie wzięto pod uwagę charakter kontaktów powódki ze zmarłym, bezpowrotną jego stratę, a także dramatyzm śmierci L. W. (1), który zginął w wypadku drogowym.

W przedmiotowej sprawie zachowanie L. W. (1) w żadnym stopniu nie przyczyniło się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c. Przepis art. 362 k.c. jest podstawą zmniejszenia zakresu obowiązku naprawienia szkody w sytuacji, gdy sam poszkodowany przyczynił się do jej powstania lub zwiększenia. Przepis ten nie wyłącza spod swojego zastosowania żadnego rodzaju szkód, ani nie uzasadnia odmiennego traktowania obowiązku naprawienia szkody z uwagi na rodzaj szkody (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 marca 2010r., sygn. akt I ACa 7/10, LEX nr 1120384). Zmarły L. W. (1) miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Wynika to z opinii biegłego oraz załączonych do niej zdjęć (k. 89v-90). Pozwany nie wskazywał na inne zachowania poszkodowanego, które mogłoby wskazywać, że przyczynił się on do powstania szkody.

Wszystkie wskazane powyżej okoliczności przemawiają za zasadnością przyznania zadośćuczynienia w wysokości, która w ocenie Sądu wyraża się kwotą 50 000 zł (w tym 10 000 złotych nawiązki zasądzonej wyrokiem karnym). Zdaniem Sądu świadczenie w opisanej wysokości jest adekwatne do poniesionej przez powódkę krzywdy. Przypomnienia wymaga, że krzywda ma bowiem wprawdzie charakter niemajątkowy, dlatego niemożliwym jest przeprowadzenie matematycznego przeliczenia jej zakresu na wysokość należnego świadczenia, ale nie ulega wątpliwości, że zawsze o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie, którego domaga się strona powodowa w niniejszej sprawie, służy kompensacie krzywdy po stracie osoby najbliżej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, konieczności odmiennego urządzenia sobie życia. Żądana przez powódkę kwota zadośćuczynienia, tj. 40 000 zł, biorąc pod uwagę przytoczone wyżej okoliczności sprawy, które sąd uwzględnia przy tego rodzaju roszczeniu, jest w ocenie Sądu sumą w pełni zasadną i niewygórowaną.

W kontekście powyższych rozważań Sąd zasądził od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych z siedzibą w W. na rzecz powódki kwotę 40 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 grudnia 2025 roku do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie żądania odsetkowego.

Zasadniczo podkreślić należy, że w orzecznictwie występuje rozbieżność stanowisk co do początkowego terminu naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Jednakże mając na uwadze, że w niniejsze sprawie zgłoszono wnioski dowodowe, w tym z opinii biegłego sądowego, a także, że pozwany nie prowadził postępowania likwidacyjnego dotyczącego przedmiotowej szkody należy uznać, że zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z dniem wyrokowania przez sąd (art. 316 k.p.c.) i od tego dnia zobowiązany pozostaje w opóźnieniu w jego zapłacie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1997 r., I CKN 361/97, LEX nr 477638, z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, LEX nr 477665, z dnia 4 września 1998 r., II CKN 875/97, LEX nr 477579, z dnia 9 września 1999 r., II CKN 477/98, LEX nr 477661).

O kosztach procesu rozstrzygnięto w oparciu o treść art. 98 k.p.c. Strona powodowa wygrała sprawę w całości, a zatem należy się jej od pozwanego zwrot kosztów procesu w pełnej wysokości. Na koszty poniesione przez powódkę złożyły się koszty zastępstwa radcy prawnego w kwocie 3 600 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł (2x17zł).

Na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz.U. z 2020r., poz. 755), Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Piszu ww. kwotę 8 189,23 złotych, na którą składa się opłata od pozwu w kwocie 2 000 złotych, od której powódka była zwolniona oraz 6 189,23 złotych tytułem zaliczek na wynagrodzenie biegłych, które to tymczasowo zostały pokryte ze środków Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Piszu.

sędzia Anna Lisowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Judyta Masłowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Piszu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Anna Lisowska
Data wytworzenia informacji: